Strona główna » Rośliny ozdobne » Byliny ozdobne » ASTER ALPEJSKI (Aster alpinus), wiosenny, wieloletni, mrozoodporny, miks kolorów, sadzonka w doniczce P9
zbliżenie na kwitnące astry alpejskieoferowana sadzonka astra alpejskiego w doniczceoferowana sadzonka astrów alpejskich niskichoferowana sadzonka astrów alpejskich w doniczce P9oferowana sadzonka bylinowego astra alpejskiego w doniczce P9oferowana sadzonka bylinowego astra alpejskiego w doniczce P9oferowana sadzonka różnokolorowych astrów alpejskich w doniczceoferowana sadzonka astrów niskich w doniczce P9oferowana sadzonka bylinowych astrów alpejskichoferowana sadzonka astra wiosennego niskiego w doniczcekwitnące na biało astry alpejskiekwitnące na fioletowo astry alpejskie niskiepaszport roślin Aster alpinuslogo szkółki roślin ozdobnych Exotic Factory
zbliżenie na kwitnące astry alpejskie
oferowana sadzonka astra alpejskiego w doniczce
oferowana sadzonka astrów alpejskich niskich
oferowana sadzonka astrów alpejskich w doniczce P9
oferowana sadzonka bylinowego astra alpejskiego w doniczce P9
oferowana sadzonka bylinowego astra alpejskiego w doniczce P9
oferowana sadzonka różnokolorowych astrów alpejskich w doniczce
oferowana sadzonka astrów niskich w doniczce P9
oferowana sadzonka bylinowych astrów alpejskich
oferowana sadzonka astra wiosennego niskiego w doniczce
kwitnące na biało astry alpejskie
kwitnące na fioletowo astry alpejskie niskie
paszport roślin Aster alpinus
logo szkółki roślin ozdobnych Exotic Factory

ASTER ALPEJSKI (Aster alpinus), wiosenny, wieloletni, mrozoodporny, miks kolorów, sadzonka w doniczce P9

Dostępność wysyłka
Dostępność:Aktualnie niedostępny
Dostępność wysyłka
Koszt wysyłki:

od 16,99 zł

Czas wysyłki:24 godziny (wysyłka od pon. do czw.)

Stan magazynowy:

Wysokość sadzonki (mierzona bez doniczki):5–15 cm

Rozmiar doniczki:P9

Stanowisko:słoneczne

Gleba:przepuszczalna, uboga, mineralna, najlepiej zasadowa

Docelowa wysokość:30 cm

Kwitnienie:od maja do czerwca

Mrozoodporność:–40°C

Zimowanie:bezproblemowe w gruncie

Producent:Exotic Factory

Sprawdź, jak pakujemy rośliny do wysyłki:tutaj

Darmowe wsparcie w uprawie:kupując tę roślinę, otrzymujesz 60 dni wsparcia w uprawie

Cena: 14,99 zł

Chwilowo niedostępny
Daj mi znać, jak wróci 🔥

dodaj do schowka

Kupujesz tę roślinę i na konto wpada 15 punktów. Niby drobiazg, ale od takich drobiazgów zaczynają się zniżki na kolejne zakupy w naszym zielonym sklepie. Warunek? Musisz być zalogowanym Klientem. Inaczej system udaje, że Cię nie zna. Więcej o programie lojalnościowym dowiesz się > tutaj <

  • Opis produktu
  • CV rośliny – sprawdź, czy pasuje do Twojego ogrodu!
  • Recenzje produktu (0)
zbliżenie na różnokolorowe kwiaty wieloletnich astrów alpejskich

Aster alpejski wiosenny (Aster alpinus) — mała bylina z dużym charakterem

Doniczka P9, wysokość sadzonki ok. 5–15 cm

Jeżeli uważasz, że ogród powinien być przewidywalny jak instrukcja składania mebli z Ikei, to mamy złą wiadomość. Aster alpejski najwyraźniej nie dostał tego memo. W tej ofercie występuje w miksie kolorów, więc kupując sadzonkę, nie wiesz dokładnie, czy trafisz na kwiaty fioletowe, białe czy niebieskie. To trochę jak ogrodnicza loteria, tylko nagrodą nie jest siedem milionów, lecz całkiem urocza bylina. Nadal brzmi uczciwie.

Aster alpejski to niewielka bylina o zdecydowanie większych ambicjach niż sugeruje jej rozmiar. Tworzy niskie, zwarte kępki, nad którymi w okresie kwitnienia pojawiają się pojedyncze, koszyczkowate kwiaty przypominające małe stokrotkowe słońca. Tyle że zamiast klasycznej bieli dostajesz tutaj paletę: fiolet, błękit albo biel.

Mały rozmiar nie oznacza małego efektu. Aster alpejski świetnie sprawdza się na obrzeżach rabat, w ogrodach skalnych, na murkach, skarpach i wszędzie tam, gdzie wysokie byliny nie mają czego szukać. Nie potrzebuje sceny wielkości lotniska. Wystarczy mu kawałek dobrze nasłonecznionego miejsca.

A kiedy zakwitnie? Nagle okazuje się, że ta niepozorna kępka miała całkiem sporo do powiedzenia.

Dlaczego warto mieć astry alpejskie w ogrodzie?

  • Bo nie każda dobra roślina musi być wielka, żeby robić wrażenie. Aster alpejski należy do tych bylin, które nie próbują przejąć całej rabaty. Nie wyrasta nagle na półtora metra i nie zasłania wszystkiego, co posadziłeś(-aś) z tyłu. Zamiast tego trzyma się nisko i tworzy zwartą kępę, nad którą pojawiają się efektowne kwiaty.
  • Po pierwsze: wczesne kwitnienie. Aster alpejski należy do bylin, które potrafią rozpocząć sezon kwiatowy wtedy, gdy część ogrodu dopiero zbiera się do życia. Jego kwiaty pojawiają się już wiosną, dzięki czemu rabata dostaje kolorowego zastrzyku energii zanim letnia ekipa zdąży się rozkręcić.
  • Po drugie: kompaktowa forma. Aster alpejski jest niski i nie potrzebuje podpór. Nie będzie wymagał palików, wiązania i skomplikowanej operacji ratunkowej po każdym większym deszczu. Rośnie przy ziemi i robi swoje.
  • Po trzecie: wszechstronność. Świetnie pasuje do ogrodów skalnych, na murki, obwódki rabat, skarpy i przednie części większych kompozycji. Możesz zestawić go z niskimi trawami, rozchodnikami, goździkami, dzwonkami czy innymi bylinami skalnymi.
  • Po czwarte: atrakcyjność dla zapylaczy. Kwiaty astrów dostarczają owadom pożytku, kiedy sezon dopiero się rozkręca. Czyli człowiek dostaje kolor, owady dostają stołówkę. Jak na współpracę międzygatunkową całkiem przyzwoity układ.

Jak uprawiać niskie astry bylinowe w ogrodzie?

Dobra wiadomość: to nie jest bylina, która wymaga instrukcji obsługi grubszej niż encyklopedia medycyny ratunkowej. Potrzebuje kilku podstawowych rzeczy, a później najlepiej pozwolić jej robić swoje.

  • Stanowisko: słońce mile widziane. Aster alpejski najlepiej rośnie w miejscu słonecznym. Duża ilość światła sprzyja zwartemu wzrostowi i obfitemu kwitnieniu. Możesz posadzić go również w lekkim półcieniu, ale jeśli masz do wyboru stanowisko jasne i ponure, wybór jest raczej oczywisty. To aster, nie wampir. Szczególnie dobrze sprawdzi się tam, gdzie inne rośliny mogłyby cierpieć z powodu mocnego nasłonecznienia.
  • Gleba: przepuszczalna, bez mokrych stóp. Podłoże powinno być przepuszczalne i najlepiej mineralne. Aster alpejski zdecydowanie bardziej doceni ziemię, z której nadmiar wody może swobodnie odpłynąć, niż ciężkie, stale mokre podłoże. Jeśli sadzisz go w ogrodzie skalnym lub na podwyższonej rabacie, masz już sporą część problemu z głowy. Jeżeli natomiast ziemia w ogrodzie ma konsystencję świeżo rozmieszanego budyniu, warto najpierw poprawić jej strukturę.
  • Podlewanie: bez tworzenia bagna. Po posadzeniu młodą sadzonkę podlewaj regularnie, aby mogła dobrze się ukorzenić. Później aster alpejski jest stosunkowo tolerancyjny i nie potrzebuje codziennego stania nad nim z konewką. Podlewaj wtedy, gdy podłoże wyraźnie przesycha, szczególnie podczas długotrwałej suszy. Nadmiar wody jest zdecydowanie większym problemem niż chwilowy brak wilgoci.
  • Nawożenie: bez dopingu. Aster alpejski nie potrzebuje intensywnego nawożenia. Wiosną możesz zastosować niewielką ilość kompostu lub nawozu przeznaczonego do bylin. I wystarczy. Zbyt intensywne nawożenie może prowadzić do nadmiernego wzrostu zielonych części kosztem kwitnienia.
  • Cięcie: kosmetyka, nie chirurgia. Po kwitnieniu warto usunąć przekwitłe kwiatostany. Poprawia to wygląd rośliny i pozwala zachować schludną formę. Późną jesienią można oczyścić kępę z zaschniętych części, choć nie trzeba robić tego natychmiast. Aster nie dostanie mandatu za pozostawienie kilku suchych łodyżek do wiosny.
  • Zimowanie: zostaje na miejscu. Aster alpejski jest byliną w pełni mrozoodporną i może zimować w gruncie. Nie trzeba go wykopywać, przenosić do garażu ani robić mu zimowego apartamentu w piwnicy. Po zakończeniu sezonu część nadziemna zamiera, a roślina przechodzi w stan spoczynku. Wiosną rozpoczyna wzrost od nowa.

Co dostajesz?

Zdrową sadzonkę astra alpejskiego o wysokości 5–15 cm w doniczce P9.

I tutaj mały, ale istotny szczegół: to miks kolorów. Sadzonka może zakwitnąć na fioletowo, biało albo niebiesko. Konkretnego koloru nie wybierzesz, bo aster alpejski najwyraźniej uważa, że w ogrodnictwie odrobina hazardu jeszcze nikogo nie zabiła.

Kolor poznasz dopiero wtedy, gdy roślina zakwitnie. Możesz więc dostać fiolet, możesz dostać biel, możesz dostać błękit. A jeśli kupisz kilka sadzonek, masz szansę stworzyć całkiem ciekawy zestaw bez konieczności projektowania rabaty z linijką i arkuszem kalkulacyjnym.

oferowana w sprzedaży internetowej sadzonka niskich astrów alpejskich
Zdjęcie wykonano w maju 2026 roku

🌱 Jak wyglądają nasze rośliny?

Zależy, kiedy je złapiesz. Każda roślina ma swój zegar biologiczny i nie zamierzamy jej robić botoksu na siłę tylko dlatego, że akurat kliknąłeś/kliknęłaś „kup teraz”. Pod zdjęciem poglądowym zawsze masz info, kiedy fotka została zrobiona – żeby nikt nie był zaskoczony, że bananowiec w styczniu nie wygląda jak z folderu biura podróży.

Nie pędzimy roślin w szklarniach tylko po to, żeby wyglądały „instagramowo”. Takie oszustwa kończą się źle – roślina wyjeżdża z efektem wow, a w Twoim ogrodzie robi efekt „RIP”. My wolimy, żeby do Ciebie trafiła w formie adekwatnej do pory roku i żeby żyła dłużej niż Twoja ostatnia dieta cud.

Dodatkowo – bo ogrodnictwo to nie pokaz mody, tylko biologia – część roślin przechodzi u nas regularne zabiegi pielęgnacyjne. Wiosną krzewy i pnącza są przycinane, żeby się lepiej zagęszczały i rozkrzewiały, a trawy ozdobne są ścinane na kilka-kilkanaście centymetrów od ziemi, żeby mogły wystartować w sezonie z nową, zdrową masą liści. Innymi słowy: czasem zobaczysz roślinę po fryzjerze. I dobrze – to znaczy, że robimy to, co dla niej najlepsze.

Zdarza się też coś bardzo przyziemnego: kartony mają swoje granice tolerancji. Jeśli roślina jest zbyt wysoka, może zostać delikatnie przycięta przed wysyłką, o ile gatunek dobrze to znosi. Nie robimy tego z kaprysu ani dla sportu – po prostu roślina w całości nie zmieści się w pudełku, a teleportacji jeszcze nie opanowaliśmy.

💡 Kilka faktów do przyjęcia na klatę:

  • Drzewa i krzewy wczesną wiosną i późną jesienią = bezlistny szkielet. Tak, to normalne.
  • Większość bylin i traw pod koniec jesieni i na starcie wiosny udaje, że ich nie ma. W rzeczywistości chowają się pod ziemią i w sezonie odbijają z korzenia.
  • Niektóre egzotyki – np. bananowce, passiflory czy kolokazje – bywają przycięte na zimowanie. Nie, nie z nudów. To zabieg, który pozwala im wrócić w sezonie w pełnej krasie zamiast zamienić się w kompost.
  • Wiosną krzewy i pnącza mogą być przycięte, żeby się lepiej zagęszczały, a trawy ozdobne – ścięte przy ziemi, bo tak wygląda ich standardowy start w nowym sezonie.

Dlaczego od nas?

Bo my nie traktujemy roślin jak towaru z przeceny. One tu żyją w luksusach, a nie walczą o życie jak paprotka w urzędzie gminy. Wysyłamy tylko te, które przeszły selekcję ostrzejszą niż casting do Top Model.

Wysyłka?

Rośliny wysyłamy od poniedziałku do czwartku, bez filozofii. Rośliny jadą jak VIP-y – szybko, bezpiecznie, z eskortą z tektury.

CV roślinyAster alpejski (Aster alpinus) – mały himalaista, który urządza sobie lato na wysokości kilku centymetrów

Imię i nazwisko
Aster alpejski – niewysoka bylina, która najwyraźniej uznała, że skoro może rosnąć wysoko w górach, to 30 cm nad ziemią w ogrodzie też jej wystarczy. I jeszcze bezczelnie zakwita wtedy, gdy większość bylin dopiero zastanawia się, czy warto wstać z zimowego łóżka.

Alias naukowy
Aster alpinus. Rodzina astrowate (Asteraceae). I zanim ktoś zacznie się czepiać nazwy: tak, to naprawdę aster alpejski, choć w ogrodnictwie można spotkać także nazwę rodzajową Aster używaną szerzej dla podobnych roślin. Ten konkretny gatunek ma jednak własny zestaw zalet i nie potrzebuje podpierać się cudzym nazwiskiem.

Pochodzenie
Górskie rejony Europy i Azji, a także Ameryka Północna. Naturalnie spotykany na łąkach, skałach, kamienistych zboczach i innych miejscach, w których gleba nie ma zwyczaju zatrzymywać wody dla dobra ogrodnika. Czyli jego motto życiowe brzmi mniej więcej tak: dużo słońca, mało luksusów, świetny drenaż, temperatury z kategorii „normalny człowiek założy kurtkę”.

Specjalizacja zawodowa
Wczesne i efektowne kwitnienie. Aster alpejski tworzy pojedyncze koszyczki kwiatowe przypominające duże stokrotki – z żółtym środkiem i płatkami najczęściej fioletowymi, niebieskimi, różowymi lub białymi, zależnie od odmiany. Największy numer robi w maju i czerwcu, kiedy potrafi dosłownie obsypać się kwiatami. Nie czeka do sierpnia, nie robi kariery na jesieni. Wchodzi wcześnie, robi swoje i bardzo wyraźnie przypomina, że sezon ogrodowy zaczął się już jakiś czas temu.

Warunki pracy (uprawa)
Pełne słońce. Tutaj nie ma miejsca na negocjacje z cieniem. W półcieniu przeżyje, ale po co zmuszać alpejskiego specjalistę od słońca do życia jak piwniczny lokator? Gleba powinna być przepuszczalna, niezbyt ciężka i najlepiej mineralna. Najważniejszy jest dobry drenaż, szczególnie zimą. Aster alpejski zdecydowanie lepiej znosi okresowe przesuszenie niż wiecznie mokre korzenie.

Oczekiwania i wymagania
Niewielkie. Regularne podlewanie jest potrzebne głównie po posadzeniu oraz podczas długotrwałej suszy. Później potrafi całkiem nieźle radzić sobie sam. Nie potrzebuje żyznej ziemi ani nawożenia według kalendarza NASA. Nadmiar azotu może wręcz dać więcej liści kosztem kwiatów, więc nie próbuj robić z niego rekordzisty zielonej masy. On ma kwitnąć, nie pisać doktorat z produkcji liści. Po kwitnieniu warto usunąć przekwitłe kwiatostany, dzięki czemu roślina zachowuje schludniejszy wygląd i nie traci energii na niepotrzebne produkowanie nasion.

Odporność psychiczna (mrozoodporność)
Bardzo dobra. To bylina górska, więc polska zima nie robi na niej piorunującego wrażenia. Dobrze znosi mróz i zimuje w gruncie bez specjalnych zabezpieczeń. Znacznie większym zagrożeniem jest dla niej ciężka, mokra gleba zimą. Czyli znowu: nie mróz zabija alpejczyka, tylko ogrodnik, który postanowił urządzić mu bagno.

Doświadczenie i umiejętności (pokrój i wzrost)
Tworzy niskie, zwarte kępki o wysokości zwykle około 15–30 cm. Pędy kwiatowe wyrastają ponad rozetę liści i kończą się pojedynczymi, dużymi koszyczkami. Nie jest ekspansywnym potworem, który po trzech latach próbuje przejąć rabatę. Z czasem kępa może się powiększać, ale robi to znacznie bardziej kulturalnie. Dzięki niewielkim rozmiarom świetnie sprawdza się na skalniakach, murkach, obwódkach, w przedniej części rabat i wszędzie tam, gdzie większe byliny próbowałyby go po prostu zasłonić.

Ciekawostki z życia prywatnego
Jego kwiaty są atrakcyjne dla owadów zapylających, więc niewielka kępa potrafi być całkiem przydatnym przystankiem dla pszczół i innych owadów w okresie wiosenno-letnim. W naturze występuje na dużych wysokościach i w surowych siedliskach, co całkiem nieźle tłumaczy jego odporność. To nie jest roślina wychowana pod kloszem. Jej rodzinne strony mają skały, wiatr i temperatury, przy których człowiek zaczyna negocjować z kurtką.

Krótko mówiąc: aster alpejski nie potrzebuje żyznej ziemi, codziennego doglądania ani doktoratu z ogrodnictwa. Daj mu słońce, przepuszczalne podłoże i nie utop go z miłości, a odwdzięczy się masą kwiatów w momencie, kiedy ogród dopiero zaczyna nabierać tempa. Mały, odporny i konkretny. Taki górski typ, który nie robi wielkiego hałasu, tylko po prostu wchodzi i robi robotę.



Źródła:

https://plantfinder.mobot.org/PlantFinderDetails.aspx?taxonid=277145&isprofile=1&gen=Aster
https://www.rhs.org.uk/plants/1745/aster-alpinus/details

Pustka. Cisza. Zero recenzji. Przełam tę nudę – bądź pierwszy, który coś tu skrobnął.

Napisz recenzję do tego produktu, a otrzymasz od nas 200 punktów, które będziesz mógł/mogła wykorzystać na zakupy w naszym sklepie. Dotyczy to tylko Klientów zalogowanych i zarejestrowanych w naszym sklepie.

Jakośc naszych roślin

Jakość naszych roślin

W Exotic Factory rośliny nie trafiają do sprzedaży dlatego, że coś akurat było zielone i stało pod ręką. Każda sadzonka zanim ruszy w świat, spędza trochę czasu w doniczce i robi jedną bardzo ważną rzecz: buduje porządny system korzeniowy. Taki prawdziwy. Nie „na słowo honoru”. Nasze rośliny powstają w polskiej produkcji i od pierwszych dni życia funkcjonują w normalnym klimacie. Dlatego wiosenne humory pogody, letnie upały czy zima z ambicjami arktycznymi nie są dla nich egzotyczną przygodą. To po prostu część życia. O kondycję roślin dbamy na każdym etapie uprawy, a zdrowotność produkcji pozostaje pod nadzorem Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN). Inspektorzy regularnie kontrolują naszą szkółkę, więc jakość naszych roślin nie opiera się wyłącznie na optymizmie i dobrej energii wszechświata.

Bezpieczne pakowanie

Bezpieczne pakowanie

Nasze rośliny nie wyruszają w podróż zapakowane „na szybko”, w stylu karton, trochę nadziei i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Każda sadzonka przed wysyłką przechodzi mały rytuał przygotowawczy. Doniczka jest stabilizowana, podłoże zabezpieczane, a sama roślina unieruchamiana tak, żeby w trakcie transportu nie próbowała wykonywać akrobatycznych figur wewnątrz kartonu. Roślina ma dotrzeć dokładnie w takim stanie, w jakim opuściła naszą szkółkę – bez niespodzianek i bez botanicznych puzzli do samodzielnego składania. A skoro już o podróży mowa — każda roślina ma również paszport rośliny, więc nie przemieszcza się po Polsce incognito. Dokument potwierdza jej pochodzenie i zdrowotność, a przy okazji pokazuje, że to nie jest anonimowa zielona istota z nieznanego źródła, tylko pełnoprawny obywatel świata roślin z oficjalnymi papierami.

Podobne produkty
Pozostałe produkty z kategorii
USTAWIENIA PLIKÓW COOKIE
Chcemy, żeby nasza strona działała jak marzenie – dlatego korzystamy z plików cookie. Dzięki nim uczymy się, co lubisz, a czego nie, i dostosowujemy się do Twoich kaprysów. Masz pełną kontrolę – wystarczy, że pogrzebiesz w ustawieniach swojej przeglądarki i powiesz „sprawdzam” tym ciasteczkom. Bo wolność wyboru to też nasza bajka.
Te ciasteczka są zawsze włączone, bo bez nich ten cały sklep by nie działał. Pamiętają Cię podczas jednej sesji albo – jeśli chcesz – nawet między kolejnymi wizytami. Dzięki nim koszyk nie zamienia się w koszmar, a zamówienie leci gładko. Do tego pilnują bezpieczeństwa i pomagają nam trzymać się prawa, bo nikt tu nie lubi problemów. Bez nich – bye bye wygodne zakupy.
Pliki cookie funkcjonalne – nasi marketingowi słudzy. Te ciasteczka pomagają nam robić więcej zamieszania na Twoją korzyść – poprawiają skuteczność marketingu i dostosowują go do Twoich kaprysów. Zapamiętują, co kliknąłeś/kliknęłaś, co wybrałeś(-aś) i jakie masz preferencje, żeby następnym razem nie trzeba było Cię męczyć od nowa. Krótko: działają tak, żebyś czuł(a) się jak król/królowa, a nie jak marionetka.
Pliki analityczne cookie – nasi anonimowi szpiedzy. Te ciasteczka zbierają anonimowe dane o tym, jak odwiedzający wchodzą w interakcję z naszym sklepem. Mierzą ilość wizyt i śledzą, skąd wpadacie. Dzięki temu możemy raportować, co się dzieje na stronie i poprawiać jej działanie, żebyś miał(a) wygodę podczas zakupów. Wszystko bez podglądania Twojej historii przeglądania – tylko suche fakty o tym, jak grasz u nas.
Pliki cookie reklamowe – nasi marketingowi snajperzy. Służą do promowania wybranych usług, produktów i wydarzeń, które mogą Cię zainteresować. Dlatego możemy wyświetlać reklamy naszego sklepu także w innych serwisach — tam, gdzie najczęściej się kręcisz. Ich zadaniem jest sprawić, żeby reklamy trafiały w sedno Twoich preferencji, a nie męczyły Cię tymi samymi powtórkami. Spokojnie, to nie spam – tylko info o tym, co nowego i ciekawego u nas w Exotic Factory.
ZATWIERDZAM
Korzystasz? To znaczy, że zgadzasz się na ciasteczka. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do naszej polityki plików cookie — tam mamy wszystko rozpisane.
USTAWIENIA
ZAAKCEPTUJ TYLKO NIEZBĘDNE
ZGADZAM SIĘ
zamknij
Kontrast
Wielkość tekstu
Wysokość linii
Odstęp liter
Kursor
Skala szarości
Ukryj obrazy
Czytelna czcionka
Wyłączenie animacji
Wyrównanie tekstu
Nasycenie
Podkreśl odnośniki
Czytnik ekranu
Zresetuj wszystkie ustawienia