od 16,99 zł
Czas wysyłki:24 godziny (wysyłka od pon. do czw.)
Stan magazynowy:
Wysokość sadzonki (mierzona bez doniczki):15–25 cm
Rozmiar doniczki:0,8 litra
Stanowisko:słoneczne
Gleba:bogata w próchnicę, lekka, ale zatrzymująca wilgoć
Docelowa wysokość:1–1,5 metra
Mrozoodporność:brak
Zimowanie:po pierwszych przymrozkach wykopać bulwy, osuszyć i zimować w chłodnym pomieszczeniu zasypane suchym torfem lub trocinami
Producent:Exotic Factory
Uprawa:wskazówki znajdziesz tutaj
Sprawdź, jak pakujemy rośliny do wysyłki:tutaj
Darmowe wsparcie w uprawie:kupując tę roślinę, otrzymujesz 60 dni wsparcia w uprawie
Kupujesz tę roślinę i na konto wpada 30 punktów. Niby drobiazg, ale od takich drobiazgów zaczynają się zniżki na kolejne zakupy w naszym zielonym sklepie. Warunek? Musisz być zalogowanym Klientem. Inaczej system udaje, że Cię nie zna. Więcej o programie lojalnościowym dowiesz się > tutaj <

Poznaj kolokazję jadalną, znaną również jako taro – czyli zielony odpowiednik kobiety, która przychodzi na wesele w sukni ślubnej, mimo że nie jest panną młodą. Ma wszystko, żeby zawstydzić sąsiednie rośliny – rozmiar, styl i osobowość większą niż ego celebrytki z reality show.
Jej liście? Przypominają uszy słonia, który właśnie wrócił z siłowni – ogromne, jędrne i wyraźnie zadowolone z siebie. A tempo wzrostu? Wystarczy trochę wilgoci i ciepła, a odpali jak influencerka na widok darmowych kosmetyków – bez ostrzeżenia i z przytupem.
To nie roślinka do minimalistycznego biura obok smutnego kaktusa i kubka z logo korpo. To żywy billboard z napisem „Patrz na mnie, śmiertelniku”. Jej liście są większe niż Twoja lista błędów życiowych i rosną szybciej niż inflacja w sierpniu.
Jeśli chcesz czegoś cichego i bezproblemowego – adoptuj mech. Esculenta nie przyjechała tu, żeby być tłem. Esculenta przyszła tu po dominację.
Zdrową, młodą sadzonkę kolokazji jadalnej o wysokości 15–25 cm w doniczce 0,8 litra. Liście już marzą o dominacji, a system korzeniowy tylko czeka, żeby rozpychać się w Twoim ogrodzie jak sąsiad na parkingu. To nie roślina. To inwestycja w dramat botaniczny najwyższej klasy.

Zależy, kiedy je złapiesz. Każda roślina ma swój zegar biologiczny i nie zamierzamy jej robić botoksu na siłę tylko dlatego, że akurat kliknąłeś/kliknęłaś „kup teraz”. Pod zdjęciem poglądowym zawsze masz info, kiedy fotka została zrobiona – żeby nikt nie był zaskoczony, że bananowiec w styczniu nie wygląda jak z folderu biura podróży.
Nie pędzimy roślin w szklarniach tylko po to, żeby wyglądały „instagramowo”. Takie oszustwa kończą się źle – roślina wyjeżdża z efektem wow, a w Twoim ogrodzie robi efekt „RIP”. My wolimy, żeby do Ciebie trafiła w formie adekwatnej do pory roku i żeby żyła dłużej niż Twoja ostatnia dieta cud.
Dodatkowo – bo ogrodnictwo to nie pokaz mody, tylko biologia – część roślin przechodzi u nas regularne zabiegi pielęgnacyjne. Wiosną krzewy i pnącza są przycinane, żeby się lepiej zagęszczały i rozkrzewiały, a trawy ozdobne są ścinane na kilka-kilkanaście centymetrów od ziemi, żeby mogły wystartować w sezonie z nową, zdrową masą liści. Innymi słowy: czasem zobaczysz roślinę po fryzjerze. I dobrze – to znaczy, że robimy to, co dla niej najlepsze.
Zdarza się też coś bardzo przyziemnego: kartony mają swoje granice tolerancji. Jeśli roślina jest zbyt wysoka, może zostać delikatnie przycięta przed wysyłką, o ile gatunek dobrze to znosi. Nie robimy tego z kaprysu ani dla sportu – po prostu roślina w całości nie zmieści się w pudełku, a teleportacji jeszcze nie opanowaliśmy.
Bo nasze rośliny nie widziały hurtowni, nie spały na palecie i nie przeszły przez ręce ludzi, którzy mylą kolokazję z kalafiorem.
Każda sadzonka przeszła selekcję ostrzejszą niż komentarze pod postem politycznym.
Jeśli jest byle jaka – zostaje. Jeśli jest ładna, to leci w świat.
Rośliny wysyłamy od poniedziałku do czwartku, bo nie jesteśmy potworami i nie chcemy, żeby Twoja kolokazja spędziła weekend w ciemnym pudełku obok karmy dla psa. Jak chcesz, możemy wysłać w piątek, ale tylko na Twoje ryzyko.
Kolokazja jadalna (czyli taro – roślina, która wygląda jak tropikalna instalacja artystyczna, a przy okazji jest źródłem skrobi)
Imię i nazwisko
Kolokazja jadalna – egzotyczna bylina bulwiasta o liściach większych niż ambicje większości rabat.
Alias naukowy
Colocasia esculenta
Pochodzenie
Azja Południowo-Wschodnia i obszary tropikalne – choć dziś uprawiana niemal w całej strefie międzyzwrotnikowej. W wielu krajach to podstawowa roślina spożywcza. W Twoim ogrodzie? Głównie spektakularna forma liścia w rozmiarze XXL.
Specjalizacja zawodowa
Produkcja ogromnych, sercowatych liści osadzonych na długich ogonkach. Efekt? Tropikalna dżungla w wersji przydomowej. Liście mogą osiągać 40–80 cm długości, a czasem więcej, w zależności od odmiany i warunków. Idealna do ogrodów egzotycznych, rabat w stylu „urban jungle”, dużych donic, a także do uprawy przy oczkach wodnych – bo wilgoć to jej naturalne środowisko.
Warunki pracy (uprawa)
Stanowisko słoneczne do półcienistego. Gleba żyzna, próchniczna, stale wilgotna. Kolokazja nie boi się mokrego podłoża. Wręcz przeciwnie – przy stałej wilgotności rośnie szybciej i tworzy większe liście. W sezonie wymaga regularnego podlewania i dokarmiania. Duża masa liściowa nie bierze się z powietrza.
Oczekiwania i wymagania
Brak mrozoodporności. W polskich warunkach traktowana jako roślina sezonowa albo wykopywana jesienią. Bulwy należy przechowywać w suchym, chłodnym miejscu (około 10–15°C). W sprzyjających warunkach może osiągać 1–1,5 metra wysokości, a czasem więcej. Rozrasta się przez bulwy przybyszowe.
Odporność psychiczna (mrozoodporność)
Mróz = koniec części nadziemnej. Bulwy kolokazji nie przetrwają zimy w gruncie bez ochrony. To tropikalna konstrukcja biologiczna. W zamian za opiekę daje spektakl liściowy, którego nie da się pomylić z niczym innym.
Doświadczenie i umiejętności (pokrój i wzrost)
Wyraźny, architektoniczny pokrój. Liście ustawione pod kątem, często skierowane ku dołowi, z wyraźnym unerwieniem. W dobrych warunkach rośnie dynamicznie, budując masywną, egzotyczną sylwetkę w jednym sezonie.
Ciekawostki z życia prywatnego
Bulwy są jadalne po odpowiedniej obróbce termicznej – surowe zawierają kryształy szczawianu wapnia, które mogą powodować podrażnienia. W wielu kulturach taro to podstawa tradycyjnych potraw. U nas – podstawa rozmów w stylu: „To naprawdę rośnie w Polsce?”
Krótko mówiąc: jeśli chcesz liści większych niż rozsądek i klimatu jak z tropikalnej plantacji – kolokazja jadalna nie prosi o uwagę. Ona ją zajmuje.
Szybka wysyłka, roślina dobrze zabezpieczona, zgodna z opisem
Mówimy „sprawdzam”, zanim opublikujemy opinię. Nie wrzucamy tu bajek z mchu i paproci. Opinie są zbierane, sprawdzane i publikowane tylko wtedy, gdy mamy podstawy sądzić, że autor faktycznie miał kontakt z produktem, a nie tylko z własną wyobraźnią. Szczegóły? W regulaminie.
Napisz recenzję do tego produktu, a otrzymasz od nas 200 punktów, które będziesz mógł/mogła wykorzystać na zakupy w naszym sklepie. Dotyczy to tylko Klientów zalogowanych i zarejestrowanych w naszym sklepie.

W Exotic Factory rośliny nie trafiają do sprzedaży dlatego, że coś akurat było zielone i stało pod ręką. Każda sadzonka zanim ruszy w świat, spędza trochę czasu w doniczce i robi jedną bardzo ważną rzecz: buduje porządny system korzeniowy. Taki prawdziwy. Nie „na słowo honoru”. Nasze rośliny powstają w polskiej produkcji i od pierwszych dni życia funkcjonują w normalnym klimacie. Dlatego wiosenne humory pogody, letnie upały czy zima z ambicjami arktycznymi nie są dla nich egzotyczną przygodą. To po prostu część życia. O kondycję roślin dbamy na każdym etapie uprawy, a zdrowotność produkcji pozostaje pod nadzorem Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN). Inspektorzy regularnie kontrolują naszą szkółkę, więc jakość naszych roślin nie opiera się wyłącznie na optymizmie i dobrej energii wszechświata.

Nasze rośliny nie wyruszają w podróż zapakowane „na szybko”, w stylu karton, trochę nadziei i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Każda sadzonka przed wysyłką przechodzi mały rytuał przygotowawczy. Doniczka jest stabilizowana, podłoże zabezpieczane, a sama roślina unieruchamiana tak, żeby w trakcie transportu nie próbowała wykonywać akrobatycznych figur wewnątrz kartonu. Roślina ma dotrzeć dokładnie w takim stanie, w jakim opuściła naszą szkółkę – bez niespodzianek i bez botanicznych puzzli do samodzielnego składania. A skoro już o podróży mowa — każda roślina ma również paszport rośliny, więc nie przemieszcza się po Polsce incognito. Dokument potwierdza jej pochodzenie i zdrowotność, a przy okazji pokazuje, że to nie jest anonimowa zielona istota z nieznanego źródła, tylko pełnoprawny obywatel świata roślin z oficjalnymi papierami.