Strona główna » Rośliny ozdobne » Rośliny egzotyczne » ŻÓŁTOSOCZA STRZAŁKOWATA (Xanthosoma sagittifolium) Lemon Lime Zinger, limonkowe, neonowe liście, sadzonka w doniczce 0,8 litra
neonowe liście żółtosoczy strzałkowatejoferowana sadzonka żółtosoczy strzałkowatej Lemon Lime Zingersadzonka żółtosoczy strzałkowatej Lemon Lime Zinger w doniczcesadzonka limonkowej żółtosoczy strzałkowatej Lemon Lime Zingersadzonka żółtosoczy strzałkowatej Lemon Lime ZingerPaszport roślin Xanthosoma sagittifoliumlogo szkółki roślin ozdobnych Exotic Factory
neonowe liście żółtosoczy strzałkowatej
oferowana sadzonka żółtosoczy strzałkowatej Lemon Lime Zinger
sadzonka żółtosoczy strzałkowatej Lemon Lime Zinger w doniczce
sadzonka limonkowej żółtosoczy strzałkowatej Lemon Lime Zinger
sadzonka żółtosoczy strzałkowatej Lemon Lime Zinger
Paszport roślin Xanthosoma sagittifolium
logo szkółki roślin ozdobnych Exotic Factory
Nowość

ŻÓŁTOSOCZA STRZAŁKOWATA (Xanthosoma sagittifolium) Lemon Lime Zinger, limonkowe, neonowe liście, sadzonka w doniczce 0,8 litra

Dostępność wysyłka
Dostępność:Aktualnie niedostępny
Dostępność wysyłka
Koszt wysyłki:

od 16,99 zł

Czas wysyłki:24 godziny (wysyłka od pon. do czw.)

Stan magazynowy:

Wysokość sadzonki (mierzona bez doniczki):15–20 cm

Rozmiar doniczki:0,8 litra

Stanowisko:słoneczne lub jasny półcień

Gleba:żyzna, przepuszczalna, wilgotna

Docelowa wysokość:1,5–2 metry

Mrozoodporność:brak

Zimowanie:najlepiej w domu na parapecie lub w chłodnym miejscu bez podlewania

Producent:Exotic Factory

Sprawdź, jak pakujemy rośliny do wysyłki:tutaj

Darmowe wsparcie w uprawie:kupując tę roślinę, otrzymujesz 60 dni wsparcia w uprawie

Cena: 49,99 zł

Chwilowo niedostępny
Daj mi znać, jak wróci 🔥

dodaj do schowka

Kupujesz tę roślinę i na konto wpada 50 punktów. Niby drobiazg, ale od takich drobiazgów zaczynają się zniżki na kolejne zakupy w naszym zielonym sklepie. Warunek? Musisz być zalogowanym Klientem. Inaczej system udaje, że Cię nie zna. Więcej o programie lojalnościowym dowiesz się > tutaj <

  • Opis produktu
  • Recenzje produktu (0)
limonkowe, neonowe liście Xanthosoma

Żółtosocza strzałkowata (Xanthosoma sagittifolium) Lemon Lime Zinger – roślina, która wygląda jak tropiki podkręcone filtrem „neon”

sadzonka 15–20 cm, doniczka 0,8 litra

Jeśli klasyczna zieleń działa na Ciebie jak letnia herbata bez cukru, a „lekko limonkowy” to wciąż za mało dramatu – to dobrze trafiłeś(-aś). Tu nie ma półśrodków. Xanthosoma sagittifolium Lemon Lime Zinger nie wchodzi do ogrodu. Ona go przejmuje.

To jest ten typ rośliny, który wygląda, jakby fotosynteza była dla niej sportem wyczynowym. Liście nie są „jasne”. One są bezczelnie, ostentacyjnie cytrynowe. Taki odcień, który sprawia, że inne rośliny zaczynają wyglądać jakby przeszły na dietę monochromatyczną i straciły wolę życia.

Nie ma tu subtelnego przejścia tonalnego ani pastelowej nieśmiałości. Strzałkowate, szerokie blaszki liściowe rozlewają się światłem jakby ktoś włączył filtr „wysoki kontrast – edycja tropiki”. I tak, to wygląda dokładnie jak podkręcone nasycenie w Photoshopie. Z tą różnicą, że to nie algorytm – to biologia w trybie „potrzymaj mój chlorofil”.

Ta odmiana nie potrzebuje kwiatów, żeby zrobić show. Ona świeci zanim pomyśli o kwitnieniu. W pełnym słońcu odbija światło jak lustro z żółtym filtrem, w półcieniu wygląda jak fragment egzotycznej dżungli, który ktoś przypadkiem teleportował do ogrodu. Minimalistyczne wnętrze? Już nie jest minimalistyczne. Bo właśnie wjechał cytrynowy manifest.

I teraz najlepsze: to nie jest kapryśna diva. To potężny aroid z charakterem. Duże, mięsiste liście na solidnych ogonkach tworzą zwartą, dynamiczną sylwetkę. Nie ma tu wiotkości ani „ojej, przewróciłam się, bo ktoś otworzył okno”. To konstrukcja, która wygląda jak zaprojektowana przez architekta z obsesją na punkcie tropikalnej geometrii.

Dlaczego warto mieć żółtosoczę w ogrodzie?

Bo czasem ogród potrzebuje bezczelnego akcentu, który robi efekt „wow”, zanim ktokolwiek zdąży zapytać o nazwę. Xanthosoma sagittifolium Lemon Lime Zinger, czyli żółtosocza strzałkowata, nie jest rośliną do wypełniania luk. To jest roślina do robienia sceny.

Po pierwsze – kolor. Ten odcień to nie pastel, nie rozmyta limonka, nie „lekko rozjaśniona zieleń”. To czysta, cytrynowa energia. W ogrodzie działa jak reflektor ustawiony na rabacie. Wśród traw, bylin i klasycznych zieleni wygląda jak kontrolowana mutacja genetyczna, która poszła w dobrą stronę. I nagle wszystko wokół zaczyna wyglądać bardziej intensywnie – kontrasty się wyostrzają, kompozycja nabiera pazura.

Po drugie – struktura. Duże, strzałkowate liście budują masę. To nie jest drobnolistna plamka, która znika w tłumie. Żółtosocza tworzy tropikalny efekt bez potrzeby wyjazdu do Azji Południowo-Wschodniej. Jedna kępa potrafi nadać rabacie zupełnie nową architekturę – miękką, ale wyrazistą. Idealna jako soliter, jeszcze lepsza w zestawieniu z ciemnymi liśćmi (koleusy, pacioreczniki o purpurowych liściach – i nagle masz kompozycję, która wygląda jak projekt z katalogu, a nie przypadek).

Po trzecie – sezonowy dramatyzm. W naszym klimacie traktowana jak roślina sezonowa (albo wykopywana przed zimą), daje Ci ten luksus, że możesz co roku zmieniać koncepcję. Dziś egzotyczna dżungla. W przyszłym sezonie modern tropical. Nic Cię nie ogranicza poza wyobraźnią – i metrażem.

Po czwarte – efekt „co to jest?!”. Goście będą pytać. Sąsiedzi będą zerkać przez płot. A Ty możesz z kamienną twarzą powiedzieć nazwę łacińską i patrzeć, jak próbują ją powtórzyć. To drobna, ale satysfakcjonująca przyjemność.

Jak uprawiać Xanthosoma?

Spokojnie. To nie jest roślina z listą wymagań dłuższą niż formularz podatkowy. Ale jeśli potraktujesz ją jak pelargonię z balkonu babci, to się obrazi. A jak się obrazi, to przestanie rosnąć i będziesz patrzeć na żółtą stagnację zamiast cytrynowej eksplozji.

Światło
Xanthosoma kocha jasne stanowiska , ale nie w stylu „patelnia o 13:00 w lipcu”. Najlepiej czuje się w mocnym, rozproszonym świetle albo w lekkim półcieniu. W ogrodzie – miejsce ciepłe, osłonięte od wiatru. W zbyt głębokim cieniu wyciąga się i traci intensywność koloru. W pełnym, palącym słońcu – liście mogą się przypalać. 

Podłoże
Ma być żyzne, przepuszczalne i bogate w materię organiczną. Ziemia ogrodowa wymieszana z kompostem? Świetnie. W donicy – mieszanka torfu, kompostu i dodatku rozluźniającego (perlit, kora, włókno kokosowe). Korzenie potrzebują powietrza. Duszenie bryły korzeniowej to szybka droga do gnicia, a gnicie to już nie egzotyka – to nekrolog.

Podlewanie
Regularne. Obfite. Ale z głową. Podłoże powinno być stale lekko wilgotne w sezonie wzrostu, nie błotniste. To roślina, która lubi pić, bo buduje ogromne liście – a duża powierzchnia transpiracji to duże zapotrzebowanie na wodę. Przesuszenie? Liście opadają jak dramatyczna aktorka mdlejąca w trzecim akcie. Przelanie? Korzenie zaczynają protestować w ciszy, aż zrobi się nieodwracalnie.

Nawożenie
Tu nie ma miejsca na minimalizm. Xanthosoma to maszyna do produkcji biomasy. W sezonie warto zasilać ją regularnie nawozem do roślin zielonych – najlepiej z przewagą azotu, ale z pełnym składem makro- i mikroelementów. Bez tego liście będą, owszem, duże… ale kolor straci pazur. A przecież nie o przeciętność nam chodzi.

Temperatura
To roślina tropikalna. Poniżej 12–14°C zaczyna się dyskomfort, poniżej 10°C robi się niebezpiecznie. Rośliny w donicy przenieś do pomieszczenia przed nadejściem chłodów. Jeśli uprawiasz ją w gruncie, wykop bulwiaste kłącza przed pierwszymi przymrozkami i przechowuj w suchym, chłodnym miejscu. Mróz to dla niej wyrok, nie wyzwanie.

Wilgotność powietrza
Im wyższa, tym lepiej. W ogrodzie zazwyczaj nie ma z tym problemu, w donicy – szczególnie w pomieszczeniu – może być za niska. Wtedy liście potrafią mieć zaschnięte brzegi. To nie dramat, to sygnał: „Hej, jestem z tropików, pamiętasz?”.

Co dostajesz?

Sadzonkę neonowej żółtosoczy strzałkowatej o wysokości 15–20 cm w doniczce 0,8 litra. To nie jest liść wetknięty w ziemię „na próbę”. To młoda, stabilna roślina z wykształconym systemem korzeniowym, gotowa po aklimatyzacji ruszyć z produkcją tych swoich bezczelnie cytrynowych liści. Format kompaktowy – żeby bezpiecznie dojechała. Potencjał – zdecydowanie niekompaktowy.

sadzonka żółtosoczy strzałkowatej Lemon Lime Zinger
Zdjęcie wykonano w sierpniu 2026 roku

🌱 Jak wyglądają nasze rośliny?

Zależy, kiedy je złapiesz. Każda roślina ma swój zegar biologiczny i nie zamierzamy jej robić botoksu na siłę tylko dlatego, że akurat kliknąłeś/kliknęłaś „kup teraz”. Pod zdjęciem poglądowym zawsze masz info, kiedy fotka została zrobiona – żeby nikt nie był zaskoczony, że bananowiec w styczniu nie wygląda jak z folderu biura podróży.

Nie pędzimy roślin w szklarniach tylko po to, żeby wyglądały „instagramowo”. Takie oszustwa kończą się źle – roślina wyjeżdża z efektem wow, a w Twoim ogrodzie robi efekt „RIP”. My wolimy, żeby do Ciebie trafiła w formie adekwatnej do pory roku i żeby żyła dłużej niż Twoja ostatnia dieta cud.

Dodatkowo – bo ogrodnictwo to nie pokaz mody, tylko biologia – część roślin przechodzi u nas regularne zabiegi pielęgnacyjne. Wiosną krzewy i pnącza są przycinane, żeby się lepiej zagęszczały i rozkrzewiały, a trawy ozdobne są ścinane na kilka-kilkanaście centymetrów od ziemi, żeby mogły wystartować w sezonie z nową, zdrową masą liści. Innymi słowy: czasem zobaczysz roślinę po fryzjerze. I dobrze – to znaczy, że robimy to, co dla niej najlepsze.

Zdarza się też coś bardzo przyziemnego: kartony mają swoje granice tolerancji. Jeśli roślina jest zbyt wysoka, może zostać delikatnie przycięta przed wysyłką, o ile gatunek dobrze to znosi. Nie robimy tego z kaprysu ani dla sportu – po prostu roślina w całości nie zmieści się w pudełku, a teleportacji jeszcze nie opanowaliśmy.

Kilka faktów do przyjęcia na klatę: 💡

  • Drzewa i krzewy wczesną wiosną i późną jesienią = bezlistny szkielet. Tak, to normalne.
  • Większość bylin i traw pod koniec jesieni i na starcie wiosny udaje, że ich nie ma. W rzeczywistości chowają się pod ziemią i w sezonie odbijają z korzenia.
  • Niektóre egzotyki – np. bananowce, passiflory czy kolokazje – bywają przycięte na zimowanie. Nie, nie z nudów. To zabieg, który pozwala im wrócić w sezonie w pełnej krasie zamiast zamienić się w kompost.
  • Wiosną krzewy i pnącza mogą być przycięte, żeby się lepiej zagęszczały, a trawy ozdobne – ścięte przy ziemi, bo tak wygląda ich standardowy start w nowym sezonie.

Dlaczego od nas?

Bo nasze byliny są zadbane jak paznokcie influencerek i silniejsze niż argumenty na forum ogrodniczym.

Nie produkujemy roślin na akord. Uprawiamy je z głową. I z sercem.

Wysyłka?

Rośliny wysyłamy od poniedziałku do czwartku. Bo Xanthosoma to nie pudełko czekoladek. Zasługuje na coś więcej niż magazyn i modlitwę.

Pustka. Cisza. Zero recenzji. Przełam tę nudę – bądź pierwszy, który coś tu skrobnął.

Napisz recenzję do tego produktu, a otrzymasz od nas 200 punktów, które będziesz mógł/mogła wykorzystać na zakupy w naszym sklepie. Dotyczy to tylko Klientów zalogowanych i zarejestrowanych w naszym sklepie.

Jakośc naszych roślin

Jakość naszych roślin

W Exotic Factory rośliny nie trafiają do sprzedaży dlatego, że coś akurat było zielone i stało pod ręką. Każda sadzonka zanim ruszy w świat, spędza trochę czasu w doniczce i robi jedną bardzo ważną rzecz: buduje porządny system korzeniowy. Taki prawdziwy. Nie „na słowo honoru”. Nasze rośliny powstają w polskiej produkcji i od pierwszych dni życia funkcjonują w normalnym klimacie. Dlatego wiosenne humory pogody, letnie upały czy zima z ambicjami arktycznymi nie są dla nich egzotyczną przygodą. To po prostu część życia. O kondycję roślin dbamy na każdym etapie uprawy, a zdrowotność produkcji pozostaje pod nadzorem Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN). Inspektorzy regularnie kontrolują naszą szkółkę, więc jakość naszych roślin nie opiera się wyłącznie na optymizmie i dobrej energii wszechświata.

Bezpieczne pakowanie

Bezpieczne pakowanie

Nasze rośliny nie wyruszają w podróż zapakowane „na szybko”, w stylu karton, trochę nadziei i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Każda sadzonka przed wysyłką przechodzi mały rytuał przygotowawczy. Doniczka jest stabilizowana, podłoże zabezpieczane, a sama roślina unieruchamiana tak, żeby w trakcie transportu nie próbowała wykonywać akrobatycznych figur wewnątrz kartonu. Roślina ma dotrzeć dokładnie w takim stanie, w jakim opuściła naszą szkółkę – bez niespodzianek i bez botanicznych puzzli do samodzielnego składania. A skoro już o podróży mowa — każda roślina ma również paszport rośliny, więc nie przemieszcza się po Polsce incognito. Dokument potwierdza jej pochodzenie i zdrowotność, a przy okazji pokazuje, że to nie jest anonimowa zielona istota z nieznanego źródła, tylko pełnoprawny obywatel świata roślin z oficjalnymi papierami.

Podobne produkty
Klienci zakupili także
Pozostałe produkty z kategorii
USTAWIENIA PLIKÓW COOKIE
Chcemy, żeby nasza strona działała jak marzenie – dlatego korzystamy z plików cookie. Dzięki nim uczymy się, co lubisz, a czego nie, i dostosowujemy się do Twoich kaprysów. Masz pełną kontrolę – wystarczy, że pogrzebiesz w ustawieniach swojej przeglądarki i powiesz „sprawdzam” tym ciasteczkom. Bo wolność wyboru to też nasza bajka.
Te ciasteczka są zawsze włączone, bo bez nich ten cały sklep by nie działał. Pamiętają Cię podczas jednej sesji albo – jeśli chcesz – nawet między kolejnymi wizytami. Dzięki nim koszyk nie zamienia się w koszmar, a zamówienie leci gładko. Do tego pilnują bezpieczeństwa i pomagają nam trzymać się prawa, bo nikt tu nie lubi problemów. Bez nich – bye bye wygodne zakupy.
Pliki cookie funkcjonalne – nasi marketingowi słudzy. Te ciasteczka pomagają nam robić więcej zamieszania na Twoją korzyść – poprawiają skuteczność marketingu i dostosowują go do Twoich kaprysów. Zapamiętują, co kliknąłeś/kliknęłaś, co wybrałeś(-aś) i jakie masz preferencje, żeby następnym razem nie trzeba było Cię męczyć od nowa. Krótko: działają tak, żebyś czuł(a) się jak król/królowa, a nie jak marionetka.
Pliki analityczne cookie – nasi anonimowi szpiedzy. Te ciasteczka zbierają anonimowe dane o tym, jak odwiedzający wchodzą w interakcję z naszym sklepem. Mierzą ilość wizyt i śledzą, skąd wpadacie. Dzięki temu możemy raportować, co się dzieje na stronie i poprawiać jej działanie, żebyś miał(a) wygodę podczas zakupów. Wszystko bez podglądania Twojej historii przeglądania – tylko suche fakty o tym, jak grasz u nas.
Pliki cookie reklamowe – nasi marketingowi snajperzy. Służą do promowania wybranych usług, produktów i wydarzeń, które mogą Cię zainteresować. Dlatego możemy wyświetlać reklamy naszego sklepu także w innych serwisach — tam, gdzie najczęściej się kręcisz. Ich zadaniem jest sprawić, żeby reklamy trafiały w sedno Twoich preferencji, a nie męczyły Cię tymi samymi powtórkami. Spokojnie, to nie spam – tylko info o tym, co nowego i ciekawego u nas w Exotic Factory.
ZATWIERDZAM
Korzystasz? To znaczy, że zgadzasz się na ciasteczka. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do naszej polityki plików cookie — tam mamy wszystko rozpisane.
USTAWIENIA
ZAAKCEPTUJ TYLKO NIEZBĘDNE
ZGADZAM SIĘ
zamknij
Kontrast
Wielkość tekstu
Wysokość linii
Odstęp liter
Kursor
Skala szarości
Ukryj obrazy
Czytelna czcionka
Wyłączenie animacji
Wyrównanie tekstu
Nasycenie
Podkreśl odnośniki
Czytnik ekranu
Zresetuj wszystkie ustawienia