od 16,99 zł
Czas wysyłki:24 godziny (wysyłka od pon. do czw.)
Stan magazynowy:
Wysokość sadzonki (mierzona bez doniczki):10–30 cm
Rozmiar doniczki:P8
Stanowisko:pełne słońce
Gleba:żyzna, przepuszczalna
Docelowa wysokość:3–5 metrów
Kwitnienie:czerwiec
Mrozoodporność:–25°C
Zimowanie:bez problemu w gruncie
Sprawdź, jak pakujemy rośliny do wysyłki:tutaj
Darmowe wsparcie w uprawie:kupując tę roślinę, otrzymujesz 60 dni wsparcia w uprawie
Kupujesz tę roślinę i na konto wpada 15 punktów. Niby drobiazg, ale od takich drobiazgów zaczynają się zniżki na kolejne zakupy w naszym zielonym sklepie. Warunek? Musisz być zalogowanym Klientem. Inaczej system udaje, że Cię nie zna. Więcej o programie lojalnościowym dowiesz się > tutaj <

Przyznajmy to uczciwie. Ktoś kiedyś spojrzał na klasyczne kiwi i powiedział „Świetny smak. Ale po co to futerko?”
I tak oto przez dekady ludzkość obierała włochate owoce, brudząc przy tym deskę, nóż i całe dłonie.
Na szczęście istnieje mini kiwi Issai. Ta aktinidia produkuje niewielkie, gładkie owoce, które smakują jak klasyczne kiwi, ale można je wrzucić do ust prosto z krzewu. Bez obierania. Bez przygotowań. Bez kulinarnej logistyki.
To trochę tak, jakby ktoś stworzył wersję „kiwi dla zabieganych”.
A potem okazuje się, że roślina jest jeszcze samopylna. Czyli nie potrzebuje drugiej aktinidii do wydania owoców. Żadnego swatania roślin. Żadnego: „kup jeszcze jedną, bo ta sama sobie nie poradzi”. Mini kiwi Issai jest pod tym względem wyjątkowo niezależne.
Samo pnącze również ma charakter. Rośnie energicznie, szybko wspina się po podporach i po kilku sezonach potrafi zamienić zwykłą pergolę w coś, co wygląda jak wejście do tajemniczego ogrodu, w którym ktoś najwyraźniej uprawia egzotyczne przekąski.
I właśnie wtedy zaczyna się problem. Bo owoce dojrzewają stopniowo. A człowiek odkrywa, że za każdym razem, gdy idzie do ogrodu „tylko coś sprawdzić”, wraca po dziesięciu minutach z ustami wypełnionymi mini kiwi i mglistym poczuciem, że przecież miał zrobić coś zupełnie innego.
Sadzonkę mini kiwi Issai (Actinidia arguta Issai) o wysokości/długości około 10–30 cm w doniczce P8.
Zdrową i gotową do dalszego wzrostu. Za kilka lat ta niepozorna sadzonka może zamienić się w pnącze, które regularnie dostarcza egzotyczne przekąski. Przyznajmy – brzmi to znacznie lepiej niż kolejna pelargonia.

Zależy, kiedy je złapiesz. Każda roślina ma swój zegar biologiczny i nie zamierzamy jej robić botoksu na siłę tylko dlatego, że akurat kliknąłeś/kliknęłaś „kup teraz”. Pod zdjęciem poglądowym zawsze masz info, kiedy fotka została zrobiona – żeby nikt nie był zaskoczony, że bananowiec w styczniu nie wygląda jak z folderu biura podróży.
Nie pędzimy roślin w szklarniach tylko po to, żeby wyglądały „instagramowo”. Takie oszustwa kończą się źle – roślina wyjeżdża z efektem wow, a w Twoim ogrodzie robi efekt „RIP”. My wolimy, żeby do Ciebie trafiła w formie adekwatnej do pory roku i żeby żyła dłużej niż Twoja ostatnia dieta cud.
Dodatkowo – bo ogrodnictwo to nie pokaz mody, tylko biologia – część roślin przechodzi u nas regularne zabiegi pielęgnacyjne. Wiosną krzewy i pnącza są przycinane, żeby się lepiej zagęszczały i rozkrzewiały, a trawy ozdobne są ścinane na kilka-kilkanaście centymetrów od ziemi, żeby mogły wystartować w sezonie z nową, zdrową masą liści. Innymi słowy: czasem zobaczysz roślinę po fryzjerze. I dobrze – to znaczy, że robimy to, co dla niej najlepsze.
Zdarza się też coś bardzo przyziemnego: kartony mają swoje granice tolerancji. Jeśli roślina jest zbyt wysoka, może zostać delikatnie przycięta przed wysyłką, o ile gatunek dobrze to znosi. Nie robimy tego z kaprysu ani dla sportu – po prostu roślina w całości nie zmieści się w pudełku, a teleportacji jeszcze nie opanowaliśmy.
Bo my nie traktujemy roślin jak towaru z przeceny. One tu żyją w luksusach, a nie walczą o życie jak paprotka w urzędzie gminy. Wysyłamy tylko te, które przeszły selekcję ostrzejszą niż casting do Top Model.
Rośliny wysyłamy od poniedziałku do czwartku, bez filozofii. Rośliny jadą jak VIP-y – szybko, bezpiecznie, z eskortą z tektury.
Pustka. Cisza. Zero recenzji. Przełam tę nudę – bądź pierwszy, który coś tu skrobnął.
Napisz recenzję do tego produktu, a otrzymasz od nas 200 punktów, które będziesz mógł/mogła wykorzystać na zakupy w naszym sklepie. Dotyczy to tylko Klientów zalogowanych i zarejestrowanych w naszym sklepie.

W Exotic Factory rośliny nie trafiają do sprzedaży dlatego, że coś akurat było zielone i stało pod ręką. Każda sadzonka zanim ruszy w świat, spędza trochę czasu w doniczce i robi jedną bardzo ważną rzecz: buduje porządny system korzeniowy. Taki prawdziwy. Nie „na słowo honoru”. Nasze rośliny powstają w polskiej produkcji i od pierwszych dni życia funkcjonują w normalnym klimacie. Dlatego wiosenne humory pogody, letnie upały czy zima z ambicjami arktycznymi nie są dla nich egzotyczną przygodą. To po prostu część życia. O kondycję roślin dbamy na każdym etapie uprawy, a zdrowotność produkcji pozostaje pod nadzorem Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN). Inspektorzy regularnie kontrolują naszą szkółkę, więc jakość naszych roślin nie opiera się wyłącznie na optymizmie i dobrej energii wszechświata.

Nasze rośliny nie wyruszają w podróż zapakowane „na szybko”, w stylu karton, trochę nadziei i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Każda sadzonka przed wysyłką przechodzi mały rytuał przygotowawczy. Doniczka jest stabilizowana, podłoże zabezpieczane, a sama roślina unieruchamiana tak, żeby w trakcie transportu nie próbowała wykonywać akrobatycznych figur wewnątrz kartonu. Roślina ma dotrzeć dokładnie w takim stanie, w jakim opuściła naszą szkółkę – bez niespodzianek i bez botanicznych puzzli do samodzielnego składania. A skoro już o podróży mowa — każda roślina ma również paszport rośliny, więc nie przemieszcza się po Polsce incognito. Dokument potwierdza jej pochodzenie i zdrowotność, a przy okazji pokazuje, że to nie jest anonimowa zielona istota z nieznanego źródła, tylko pełnoprawny obywatel świata roślin z oficjalnymi papierami.